Archiwum kategorii: Teka

Jesteście cenni w oczach Boga

Zapraszamy do wysłuchania homilii wygłoszonej przez ks. Tomasza Nowaczka MIC, rektora Seminarium Księży Marianów w Lublinie, podczas mszy w intencji małżeństw pragnących potomstwa w Sanktuarium MB z Lourdes na warszawskiej Pradze.

O poczuciu wartości w oczach ludzi i Boga. O słowie, które nas kocha. O miłości bardzo konkretnej, zrealizowanej na krzyżu. O misterium tajemnicy poczęcia i życia. O umiłowaniu niepłodności.

Czytaj dalej Jesteście cenni w oczach Boga

Dwoje to dla nich za mało

Polecamy artykuł o naszym duszpasterstwie, który ukazał się w Tygodniku Idziemy (nr 9/2016).  Autor: Radosław Molenda

mphoto.php

Noszą w sobie wielkie pragnienie rodzicielstwa, na którego spełnienie wciąż czekają. I uczą się, jak przetrwać i nie stracić nadziei.

Mało kto pamięta i mówi o rodzinach małżeństw niepłodnych. A takie stanowią dziś co piątą parę. Nie brakuje głosów, że bez dzieci – to w ogóle nie rodzina. Nierozumiani, a nawet stygmatyzowani, samotni w zmaganiu ze swoimi tęsknotami i rozczarowaniami, nie mogą liczyć na pomoc od państwa, gdy np. chcą skutecznie się leczyć. A Kościół? Najczęściej ma dla nich mniej propozycji, niż – w pozornej trosce o nich – kliniki in vitro. Powoli zmienia to działające na warszawskiej Pradze Duszpasterstwo Małżeństw Pragnących Potomstwa.

Jak co miesiąc, o godz. 15 na Mszy Świętej u księży marianów w kościele Matki Bożej z Lourdes nie brakuje młodych par bez dzieci. Ksiądz Łukasz Mazurek MIC, opiekun duszpasterstwa, tłumaczy w homilii, że Pismo Święte pokazuje, jak żyć wobec przeciwności i problemów. Potem ci, którzy chcą – dziś kilkanaście par – przechodzą do bocznej kaplicy na adorację Najświętszego Sakramentu. – Czy potrafię dostrzec Opatrzność Boga w tym, co przeżywam? Czy jestem gotowy z Nim umierać i zmartwychwstawać? – podsuwa tematykę rozmyślań ks. Łukasz.

Artykuł na stronie Tygodnika Idziemy

Artykuł w pliku pdf (1)

Artykuł w pliku pdf (2)

 

Gotowej recepty nie ma

Artykuł w warszawskim Gościu Niedzielnym (nr 11/2016).

Autorka: Agata Ślusarczyk

IMG_0032

Szczęście w niepłodnym małżeństwie każdy musi odnaleźć sam. Ale nie samotnie. Od ośmiu lat pomaga w tym Duszpasterstwo Małżeństw Pragnących Potomstwa przy ul. Wileńskiej.

Znajomi nic nie mówili. Napastliwe pytanie widać było w ich oczach. Na spotkaniach Duszpasterstwa Małżeństw Pragnących Potomstwa, które od ośmiu lat działa przy parafii Matki Bożej z Lourdes przy ul. Wileńskiej, nikt nie docieka: „kiedy wreszcie będziecie mieć dziecko?”. Bo kto lepiej zrozumie cierpienie małżonków, jak nie ci, którzy sami od lat zadają sobie i Panu Bogu jedno pytanie: Kiedy?

Najtrudniejszy jest pierwszy krok. Nieraz potrzeba wielu tygodni, a nawet miesięcy, by odważyć się przyjść na comiesięczne spotkanie na Wileńską. Decyzja być może zrobiła się łatwiejsza, gdy nazwę Duszpasterstwo Niepłodnych Małżeństw zamieniono na Duszpasterstwo Pragnących Potomstwa. – W tłumie łatwiej ukryć problem. Dlatego wiele osób przychodzi tylko na comiesięczną Mszę św., niektóre zostają jeszcze na adorację Najświętszego Sakramentu, potem idą do domu. Małżeństw, które regularnie uczestniczą w spotkaniach duszpasterstwa jest kilkanaście, w tym kilka nowych – mówi Ewa, koordynatorka spotkań.

W salce parafialnej można napić się herbaty, porozmawiać ze sobą, wymienić się praktycznymi wskazówkami na temat badań, lekarzy i procedur adopcyjnych. Można też nie mówić nic. Po prostu być, bez ryzyka napastliwych i wścibskich pytań. – Wystarczająco jesteśmy zmęczeni naporem nieustannych oczekiwań ze strony społeczeństwa, rodziny i znajomych. Duszpasterstwo to nasz azyl, chcemy dać sobie poczucie bezpieczeństwa – wyjaśnia Ewa.

Więcej na stronie tygodnika:

Gotowej recepty nie ma

 

Bóg z nas nie rezygnuje

Ks. Łukasz Mazurek MIC Sanktuarium MB z Lourdes, Warszawa
Ks. Łukasz Mazurek MIC
Sanktuarium MB z Lourdes, Warszawa

Homilia do Ewangelii św. Łukasza (Łk 4, 1-13) wygłoszona w pierwszą niedzielę Wielkiego Postu podczas comiesięcznej mszy w intencji małżeństw doświadczających trudności z poczęciem potomstwa.

Mocne słowa m.in. o życiu Ewangelią, nie stawianiu siebie ponad wolę Ojca, dostrzeganiu szerszej perspektywy i budowaniu relacji z innymi ludźmi – tak trudnych, gdy śpieszą „z receptą dobrą na wszystko”.

„U progu Wielkiego Postu liturgia zachęca nas (…) byśmy powrócili do źródeł, byśmy budowali swoje życie na skale, którą jest Słowo Boga (…) Bo właśnie w tych sytuacjach, kiedy życie nas krzyżuje, w których jest trudno, kiedy nie ma już po ludzku dobrej recepty, a diagnoza lekarska jest niemiłosiernie niekorzystna dla nas, wtedy rzeczywiście Bóg zaczyna działać; usłyszenie słowa Boga, usłyszenie kerygmatu Dobrej Nowiny pozwala nam stawiać czoła teraźniejszości i mocą tego Słowa pokazywać światu i każdemu wokół, że to nie ja, nie ty, ale Bóg ma ostateczne słowo.”

Zapraszamy do wysłuchania całości: