„Sens mojej historii w świetle Wiary” – adwentowe dni skupienia w Lewiczynie

20151205_150627

W dniach 4–5 grudnia 2015 roku odbyły się Adwentowe Dni Skupienia dla małżeństw pragnących potomstwa. Opiekun naszego Duszpasterstwa, ks. Łukasz Mazurek MIC, przygotował dla nas bezpieczną przestrzeń u Matki Pocieszycielki Strapionych w Lewiczynie k. Grójca, oddalonym o ok. 50 km od Warszawy. Dzięki temu mogliśmy choć na chwilę oderwać się od codziennych spraw, które w przedświątecznym gorączkowym czasie tak mocno nabierają tempa.

Głównym celem spotkania było odnalezienie odpowiedzi na hasło: „Sens mojej historii w świetle Wiary”. Właśnie w tym szczególnym, adwentowym czasie pragnęliśmy zbliżyć się do Pana, słuchać Go i w Nim szukać ratunku i ukojenia.

Piątek: Początek drogi w Słowie

Spotkanie rozpoczęliśmy od wspólnej kolacji, która – w gronie osób spotykających się czasem po raz pierwszy – była doskonałym momentem na nawiązanie relacji. Następnie odbyła się krótka konferencja, po której w kameralnej salce na poddaszu przeszliśmy do medytacji prowadzonych przez księdza. Tego wieczoru towarzyszył nam poruszający fragment z Księgi Powtórzonego Prawa:

„Pamiętaj na wszystkie drogi, którymi cię prowadzi Pan, Bóg twój (…) Człowiek żyje wszystkim, co pochodzi z ust Pana” (Pwt 8, 2–11).

Z tym Słowem, w głębokiej ciszy, udaliśmy się na spoczynek.

Sobota: Odkrywanie sensu i Bożej obecności

Nowy dzień rozpoczęliśmy od kolejnego mocnego fragmentu Pisma Świętego: „Moje słowa wypełnią się w swoim czasie” (Łk 1, 5–25).

W porannej konferencji ks. Łukasz podkreślał, jak ogromnie ważne jest odkrywanie sensu własnej historii:

To, co się w nas dokonuje, ma konkretny cel, choć może my jeszcze tego nie rozumiemy. Naszą historię prowadzi sam Duch Święty. Przypomniał nam czym jest Kościół, że jesteśmy zaproszeni do współpracy z Panem Bogiem. Niewątpliwie jest to dla nas wielka łaska, że mamy w naszym Duszpasterstwie kapłana, który chce nam towarzyszyć w naszym zmaganiu i pokazywać w tym Miłość Boga.

20151205_132525

Po konferencji spacerowaliśmy alejkami ogrodu, wspólnie modląc się i rozważając Tajemnice Różańca Świętego. Następnie adorowaliśmy Najświętszy Sakrament i uczestniczyliśmy w Eucharystii.

W homilii ksiądz przypomniał nam fundamentalną prawdę:

Bóg zawsze idzie z nami, jest tym, który przeprowadza nas przez wszystkie trudne doświadczenia. Oznaką obecności Łaski w naszym życiu wcale nie musi być to, co jest Łaską w życiu naszych znajomych, rodziny, którzy już cieszą się potomstwem. Za każdym razem, kiedy dotykamy cierpienia, które boli, możemy mieć PEWNOŚĆ, że Łaska Boża towarzyszy nam jeszcze bardziej.

Kolejnym momentem modlitwy była trzecia medytacja oparta na fragmencie: „Niech mi się stanie według Twego słowa” (Łk 1, 26–36). Medytacja nad Słowem Bożym okazała się niezwykle głębokim doświadczeniem.

Owocne podsumowanie

Ostatnim punktem programu było dzielenie się w grupie. Każdy miał możliwość opowiedzenia o tym, jak przeżył ten czas, co go poruszyło, co było trudne, a co dodało wiary i nadziei. Ksiądz zadbał też o to, by przedłużyć nam owoce tego czasu, obdarowując nas wartościowymi książkami do domowej lektury.

Często nasze niespełnione pragnienie sprawia, że mocno skupiamy się na sobie i na tym, czego nam brak. Ogarniający żal, poczucie odrzucenia i bezradność potrafią przygnieść i przesłonić Boga. Dopiero podczas takich wyjazdów, jak ten w Lewiczynie, uświadamiamy sobie, jak bardzo potrzebujemy zatrzymania i przypomnienia, że ponad tym wszystkim jest Bóg – Ten, który idzie z nami i może wszystko.

— jk