RELIKWIE W NASZYM DOMU

Drodzy Małżonkowie!

Przyjmując do swojego domu relikwie św. ojca Stanisława Papczyńskiego, przyjmujecie nie „przedmiot, który ma przynieść szczęście”, ale znak obecności Kościoła, pamięci o świętym orędowniku i zaproszenie do wspólnej modlitwy za jego wstawiennictwem.

Św. Stanisław Papczyński jest szczególnym patronem dzieci poczętych, rodziców oczekujących potomstwa oraz małżeństw, które zmagają się z trudnościami w jego poczęciu. Dlatego właśnie jego obecność w Waszym domu może stać się szczególnym czasem nadziei, modlitwy, zawierzenia i wzajemnego umocnienia.

  1. Czym są relikwie?

Relikwie są materialnymi pozostałościami związanymi ze świętym – przede wszystkim jego doczesnymi szczątkami, ich cząstkami albo przedmiotami, które miały z nim bezpośredni kontakt.

Kościół otacza relikwie szacunkiem, ponieważ ciało świętego było podczas jego ziemskiego życia „świątynią Ducha Świętego” i jest przeznaczone do zmartwychwstania. Nie oznacza to jednak, że relikwia posiada jakąś własną, magiczną czy nadprzyrodzoną „moc”.

Relikwia nie jest amuletem. Nie jest talizmanem. Nie działa automatycznie.

Cześć oddawana relikwiom jest w rzeczywistości związana z osobą świętego, którego relikwia przypomina. A święty prowadzi nas zawsze do Boga.

Stolica Apostolska przypomina, że autentyczne relikwie należy otaczać religijną czcią, chronić przed profanacją i nadużyciami oraz całkowicie unikać wszelkiego zabobonu i wypaczonej pobożności.

Dlatego przyjmując relikwie do domu, należy wystrzegać się myślenia: „Mamy relikwie – teraz musi wydarzyć się cud”, ale raczej:

„Święty Stanisławie, módl się razem z nami. Pomóż nam zawierzyć Bogu nasze małżeństwo, nasze pragnienie dziecka, naszą drogę leczenia, naszych lekarzy i całą naszą przyszłość.”

  1. Dlaczego właśnie św. Stanisław Papczyński?

Nie jest przypadkiem, że właśnie tego świętego DMPP obrało za swojego szczególnego patrona.

Św. Stanisław Papczyński był człowiekiem głębokiej wiary w Bożą Opatrzność. Jego duchowość była mocno związana z tajemnicą Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, a więc z początkiem ludzkiego życia, z Bożym zamysłem wobec człowieka i z przekonaniem, że każde ludzkie życie jest najpierw obecne w zamyśle i miłości Boga.

Z czasem wierni zaczęli szczególnie zwracać się do niego w intencjach dotyczących życia, dzieci nienarodzonych, zagrożonych ciąż oraz małżeństw pragnących potomstwa.

Szczególne znaczenie miał cud, który wydarzył się w Ełku w 2001 roku.

  1. Cud przywrócenia do życia zmarłego dziecka w łonie matki – wydarzenie, które stało się znakiem

W 2001 r., w Ełku, młoda kobieta będąca w drugim miesiącu ciąży została przyjęta do szpitala z podejrzeniem poronienia. Początkowo badania wskazywały na prawidłowy rozwój ciąży. Następnie kolejne badania USG wykazały zmniejszenie pęcherzyka płodowego oraz ustanie czynności serca dziecka. Rozpoznano i medycznie potwierdzono poronienie wewnętrzne.

Lekarze zalecili odstawienie leków podtrzymujących ciążę i oczekiwano na samoistne wydalenie z łona matki martwego płodu. Gdyby ono nie nastąpiło, planowano zabieg usunięcia martwej ciąży.

W tym czasie rodzina i bliscy rozpoczęli modlitwę za wstawiennictwem o. Stanisława Papczyńskiego.

Przed planowanym zabiegiem wykonano kolejne badanie USG.

Dziecko żyło.

Kolejne badanie, wykonane innym aparatem, potwierdziło ten sam wynik. Ciąża rozwijała się dalej i 17 października 2001 r. urodziło się zdrowe dziecko. Wydarzenie to zostało poddane szczegółowemu badaniu i uznane przez Kościół za cud za wstawiennictwem o. Papczyńskiego, który to przyczynił się do jego beatyfikacji.

W dokumentach kościelnych używa się określenia „nieoczekiwane ożywienie” czy „wznowienie ciąży”. W języku popularnym wydarzenie to często określa się jako ożywienie lub wskrzeszenie dziecka w łonie matki.

Nie chodzi jednak tylko o niezwykłość samego wydarzenia.

Dla małżeństw DMPP jest ono ważnym znakiem: Kościół ma w swoim skarbcu świętego, którego orędownictwo zostało związane z sytuacją życia dziecka jeszcze przed jego narodzeniem.

  1. Nie był to jedyny cud związany z Ełkiem

Co niezwykłe, również cud związany z kanonizacją św. Stanisława wydarzył się w Ełku.

W 2008 roku młoda 20-letnia kobieta, będąca w narzeczeństwie planująca ślub znalazła się w stanie skrajnie ciężkim. Ciężkie zapalenie płuc doprowadziło do powikłań oddechowych, zaburzeń krążenia, wstrząsu septycznego i niewydolności wielu narządów. Lekarze nie dawali jej realnych szans na przeżycie.

Rodzina rozpoczęła nowennę za wstawiennictwem bł. Stanisława Papczyńskiego. W trakcie jej trwania stan chorej zaczął się poprawiać. Ostatecznie nastąpiło całkowite i trwałe wyzdrowienie, którego charakter został uznany przez Kościół za medycznie niewytłumaczalny. Cud ten został wykorzystany w procesie kanonizacyjnym.

Św. Stanisław Papczyński został kanonizowany przez papieża Franciszka 5 czerwca 2016 roku.

Dwa szczególne cuda związane z jego wyniesieniem na ołtarze wydarzyły się więc zupełnie niedawno, w tej samej części Polski, w jednej parafii:

– życie dziecka zostało przywrócone w łonie matki;
– życie młodej kobiety zostało ocalone w sytuacji skrajnego zagrożenia.

Nic dziwnego, że wierni zaczęli spontanicznie uciekać się do św. Stanisława Papczyńskiego jako do szczególnego orędownika życia.

Sanktuarium św. Stanisława na Mariankach w Górze Kalwarii podaje również liczne świadectwa łask dotyczących małżeństw pragnących potomstwa, matek w zagrożonej ciąży, dzieci oraz innych trudnych sytuacji życiowych.

  1. Jak traktować relikwie w domu?

Relikwiarz należy traktować z szacunkiem, spokojnie choć bez przesadnej egzaltacji.

Nie jest konieczne tworzenie w domu specjalnej kaplicy. Dobrze jednak znaleźć dla relikwiarza godne, czyste i bezpieczne miejsce, np. przy krzyżu, obrazie Chrystusa, Matki Bożej lub św. Stanisława, pościelić biały obrus, w czasie modlitwy zapalić świeczki.

Relikwiarz:

  • powinien być przechowywany w miejscu bezpiecznym przed przypadkowym uszkodzeniem;
  • nie powinien być traktowany jak dekoracja;
  • kategorycznie nie należy wyjmować relikwii z kapsuły czy zabezpieczonego relikwiarza;
  • nie należy wystawiać ich w sposób, który miałby charakter profanacyjny, czy zabobonny.

Kościół wymaga szczególnej troski o autentyczność i właściwe przechowywanie relikwii.

Czy można dotknąć relikwiarza?

Tak. Nie ma potrzeby tworzenia sztucznych zakazów dotyczących samego dotykania relikwiarza. Można go ze czcią ucałować, podobnie jak czynimy to podczas publicznego kultu relikwii.

Nie ma natomiast potrzeby „przykładania” relikwiarza do brzucha kobiety, do łóżka, pod poduszkę itp. – to są praktyczne podpowiedzi wynikające ze źle pojętej duchowości i praktyk religijnych.

Nie jest to konieczne i nie stanowi katolickiej nauki o relikwiach.

Najważniejsza jest modlitwa i wiara, nie fizyczny kontakt z relikwią.

  1. Czy relikwie mogą być w prywatnym domu?

Taką praktykę można rozumieć jako formę prywatnej, rodzinnej modlitwy i czasowego przyjęcia relikwii, zwłaszcza w ramach zorganizowanej przez duszpasterstwo peregrynacji.

Aktualna instrukcja Stolicy Apostolskiej przewiduje możliwość pielgrzymowania relikwii i ich czasowego przenoszenia w ramach określonej troski Kościoła o relikwie. Podkreśla przy tym konieczność odpowiedzialnego opiekuna (w tym przypadku jest nim zawsze ksiądz będący duszpasterzem DMPP), bezpieczeństwa relikwii oraz ich powrotu do właściwego miejsca.

Relikwie są powierzane małżeństwu na określony czas, aby służyły modlitwie.

Dlatego bardzo dobrą praktyką jest dokładnie ta, która jest stosowana w Duszpasterstwie:

małżeństwo przyjmuje relikwie podczas Mszy św., zabiera je do domu i przynosi na kolejne spotkanie i zostają przekazane następnemu małżeństwu.

Jeżeli w danym czasie jest więcej chętnych, osoba odpowiedzialna za DMPP może ustalić krótszy okres peregrynacji, tak aby z tej możliwości mogło skorzystać więcej małżeństw.

  1. Najważniejsze: relikwie mają prowadzić do modlitwy

Nie trzeba odprawiać przy relikwiach żadnego skomplikowanego nabożeństwa.

Podstawową modlitwą jest modlitwa za przyczyną i wstawiennictwem św. ojca Stanisława Papczyńskiego o dar potomstwa, znajdująca się na obrazkach przekazywanych małżeństwom.

To od niej warto rozpocząć.

Można następnie dołączyć:

  • Nowennę do św. ojca Stanisława Papczyńskiego;
  • Litanię do św. Stanisława Papczyńskiego;
  • modlitwę o szczególną łaskę;
  • modlitwę za rodziny;
  • modlitwę w obliczu zagrożenia życia dzieci poczętych;
  • różaniec;
  • modlitwę do Matki Bożej;
  • modlitwę spontaniczną małżonków.

Szeroki wybór modlitw znajduje się w oficjalnym Modlitewniku Sanktuarium św. Stanisława Papczyńskiego.

Znajduje się tam m.in. Nowenna, modlitwa o szczególną łaskę, modlitwa za rodziny oraz modlitwa w obliczu zagrożenia życia dzieci poczętych.

  1. Dobrze przeżyć ten czas także sakramentalnie

Jeżeli prosimy Boga o dar potomstwa, warto, aby modlitwie towarzyszyło pogłębienie całego życia wiary.

W miarę możliwości warto:

  • przystąpić do spowiedzi świętej;
    • trwać w stanie łaski uświęcającej;
    • uczestniczyć często we Mszy świętej;
    • przyjmować Komunię Świętą;
    • znaleźć czas na adorację Najświętszego Sakramentu;
    • wspólnie odmawiać różaniec;
    • podejmować dobre uczynki i ofiarować je Bogu w intencji potomstwa.

Nie chodzi jednak o tworzenie systemu: „jeśli odmówimy odpowiednią liczbę modlitw, Bóg będzie musiał dać nam dziecko”.

Łaska nie jest zapłatą za ilość naszych modlitw.

Modlitwa nie jest transakcją z Bogiem.

  1. A co z postem?

Post może być piękną i bardzo wartościową formą modlitwy oraz ofiary.

Jeżeli małżeństwo chce podjąć post w intencji potomstwa, dobrze jednak wcześniej roztropnie rozważyć jego formę.

W szczególności przy leczeniu niepłodności należy zadbać, aby podejmowany post nie zakłócał prowadzonego leczenia, odżywiania ani zdrowia kobiety czy mężczyzny.

Dlatego warto porozmawiać zarówno ze swoim spowiednikiem lub kierownikiem duchowym, jak i – jeżeli jest to potrzebne – z kompetentnym lekarzem prowadzącym.

Post ma być ofiarą, a nie dodatkowym źródłem cierpienia czy przeszkodą w odpowiedzialnym korzystaniu z medycyny.

  1. Modlitwa i leczenie nie są przeciwieństwami

Dla DMPP szczególnie ważne jest przypomnienie, że modlitwa nie wyklucza leczenia.

Można jednocześnie:

modlić się – leczyć – obserwować organizm – korzystać z wiedzy lekarzy – pracować nad relacją małżeńską – i ufać Bogu.

Modlitwa nie jest alternatywą dla odpowiedzialności.

Jeżeli małżeństwo korzysta z leczenia zgodnego z jego przekonaniami i nauką Kościoła, może całkowicie spokojnie powierzać tę drogę Bogu.

  1. Najtrudniejsza część: pozostawić Bogu wolność

Być może jest to jedna z najważniejszych rzeczy, jakie trzeba sobie powiedzieć podczas tego miesiąca.

Prosimy Boga bardzo konkretnie. Ale nie możemy zamienić modlitwy w próbę wymuszenia konkretnego rezultatu.

Możemy powiedzieć:

„Boże, bardzo pragniemy naszego dziecka. Prosimy Cię o dar potomstwa. Zrób wszystko, co możesz zrobić – a jednocześnie ucz nas przyjąć Twoją wolę.”

To nie oznacza rezygnacji z nadziei.

Przeciwnie.

Nadzieja chrześcijańska jest większa niż oczekiwanie na konkretny wynik.

Małżeństwo może bardzo gorąco prosić Boga o dziecko, a jednocześnie pozostawić Bogu czas, sposób i drogę odpowiedzi.

Jest to szczególnie ważne dlatego, że małżonkowie starający się o potomstwo często żyją miesiącami lub latami w rytmie: nadzieja – oczekiwanie – test – rozczarowanie – ponowna nadzieja.

Jeżeli do tego dołożymy przekonanie:

„Przecież modliliśmy się przy relikwiach. Odmówiliśmy nowennę. Byliśmy u spowiedzi. Pościliśmy. Dlaczego więc Bóg nadal nie daje nam dziecka?”

może pojawić się ogromny ból, a nawet poczucie winy wobec Boga.

Nie wolno dopuścić do myślenia: „Nie mamy dziecka, bo za mało się modlimy” albo „Bóg nie wysłuchał nas, bo zrobiliśmy coś źle”.

Cud jest zawsze łaską. Nie jest nagrodą za perfekcyjnie odprawioną nowennę.

Dlatego modląc się przy relikwiach św. Stanisława, warto powiedzieć również:

„Święty Stanisławie, pomóż nam prosić Boga z wiarą, ale również pomóż nam zaufać Mu wtedy, gdy odpowiedź nie przychodzi w takim czasie i w taki sposób, jakiego oczekujemy.”

  1. Co zrobić, gdy miesiąc się kończy?

Kiedy przychodzi czas oddania relikwii, nie oznacza to końca modlitwy.

Przeciwnie.

Można potraktować ten miesiąc jako etap wspólnej drogi.

Małżonkowie mogą przed oddaniem relikwii:

  1. podziękować Bogu za otrzymany czas;
  2. podziękować św. Stanisławowi za jego wstawiennictwo;
  3. powiedzieć Bogu, co było w tym czasie najtrudniejsze;
  4. podziękować również za wszelkie dobro, które się wydarzyło;
  5. ponownie zawierzyć Mu swoje małżeństwo;
  6. przekazać relikwiarz kolejnemu małżeństwu.

Można powiedzieć:

„Święty Stanisławie, zabieramy z tego miesiąca nie tylko prośbę, ale także nadzieję. Idź z nami dalej.”

  1. Warto pamiętać o jednym jeszcze wymiarze

DMPP nie jest wspólnotą ludzi, którzy jedynie „czekają na dziecko”.

Jest wspólnotą małżeństw, które wspólnie niosą swoje pragnienie, wzajemne wsparcie innym małżeństwom, cierpienie i nadzieję przed Boga.

Dlatego warto, aby modlitwa przy relikwiach nie była tylko modlitwą:

„Panie Boże, daj nam dziecko”.

Niech będzie również:

„Panie Boże, umocnij nasze małżeństwo.”

„Naucz nas być dla siebie dobrymi także wtedy, gdy jest trudno.”

„Nie pozwól, aby nasze pragnienie dziecka odebrało nam radość z tego, że jesteśmy małżeństwem.”

„Uzdrów w nas to, co zostało zranione przez kolejne rozczarowania.”

„Daj nam cierpliwość wobec siebie.”

„Chroń nas przed zazdrością wobec tych, którzy mają dzieci.”

„Daj nam odwagę cieszyć się życiem, nawet kiedy wciąż czekamy.”

„I jeśli zechcesz dać nam dziecko – przygotuj nasze serca na przyjęcie tego daru.”

  1. Relikwie są znakiem nadziei, ale nie gwarancją cudu

Warto tę prawdę powiedzieć bardzo jasno.

Kościół nie obiecuje, że każde małżeństwo, które będzie modliło się przy relikwiach św. Stanisława Papczyńskiego, otrzyma dar biologicznego potomstwa.

Kościół obiecuje coś innego: że człowiek nigdy nie modli się sam.

Święci są naszymi braćmi i siostrami, którzy stoją przed Bogiem.

Św. Stanisław może być szczególnym towarzyszem małżonków, którzy przeżywają tę drogę.

Dlatego relikwiarz w domu nie powinien być znakiem:

„Teraz musi się udać”.

Niech będzie znakiem:

„Nie jesteśmy sami”.

  1. Krótka modlitwa małżonków przy relikwiach

Możecie codziennie, nawet przez kilka minut, stanąć razem przed relikwiami i powiedzieć własnymi słowami:

**Święty Ojcze Stanisławie,
stajemy przed Tobą jako małżeństwo.
Znasz nasze pragnienie dziecka,
znasz nasze nadzieje, lęki i rozczarowania.

Proś razem z nami Boga o dar potomstwa,
jeśli taka jest Jego święta wola.

Wyproś nam przede wszystkim łaskę,
abyśmy w oczekiwaniu nie zgubili siebie,
abyśmy jeszcze bardziej się kochali,
abyśmy nie stracili wiary, nadziei i pokoju serca.

Oddajemy Bogu nasze małżeństwo,
nasze pragnienie dziecka,
nasze leczenie, nasze oczekiwanie
i całą naszą przyszłość.

Święty Stanisławie,
patronie życia poczętego
i orędowniku małżeństw pragnących potomstwa,
módl się za nami.

Amen.**

  1. Na koniec – najważniejsze

Niech ten relikwiarz nie będzie dla Was ciężarem.

Nie musicie przy nim „robić wszystkiego idealnie”.

Nie musicie odprawić wszystkich modlitw.

Nie musicie codziennie spędzać długich godzin na modlitwie.

Czasem wystarczy, że wieczorem razem zapalicie świecę, uklękniecie i powiecie:

„Boże, Ty wiesz, jak bardzo pragniemy naszego dziecka.
Prosimy Cię.
Ufamy Ci.
Zostań z nami.”

A potem możecie już nic nie mówić.

Po prostu pobyć przed Bogiem.

Bo być może właśnie tego najbardziej potrzebuje małżeństwo, które długo czeka: nie kolejnej rzeczy do wykonania, ale doświadczenia, że wasza historia – również ta trudna i niezrozumiała – jest w rękach Boga.

A św. Stanisław Papczyński może być w tej drodze kimś więcej niż patronem.

Może stać się towarzyszem Waszego oczekiwania.

WAŻNE INFORMACJE DLA MAŁŻEŃSTW DMPP

  1. Czas peregrynacji:
    Relikwie są powierzane małżeństwu czasowo od jednej Mszy DMPP do następnej.
  2. Przekazanie:
    Małżeństwo, które posiadało relikwie, przynosi je na kolejną Mszę św. i kapłan na zakończenie Mszy, po błogosławieństwie, przekazuje je następnemu małżeństwu.
  3. Bezpieczeństwo:
    Relikwiarz powinien znajdować się w bezpiecznym i godnym miejscu. Nie należy go pozostawiać w miejscu, w którym może zostać przypadkowo uszkodzony.
  4. W razie uszkodzenia lub problemu:
    Nie należy samodzielnie naprawiać relikwiarza ani ingerować w jego zawartość. Należy niezwłocznie skontaktować się z osobami odpowiedzialnymi za DMPP.
  5. Najważniejsza modlitwa:
    Modlitwa za wstawiennictwem św. ojca Stanisława Papczyńskiego o dar potomstwa – zamieszczona na obrazku przekazanym małżeństwu.

ŹRÓDŁA I DALSZA LEKTURA

Stolica Apostolska – Instrukcja „Relikwie w Kościele: autentyczność i konserwacja” (2017)
To najważniejszy współczesny dokument dotyczący autentyczności, przechowywania, przenoszenia i kultu relikwii.

Pełny tekst instrukcji Stolicy Apostolskiej

Sanktuarium św. Stanisława Papczyńskiego – cud ożywienia nienarodzonego dziecka
Opis cudu – Sanktuarium św. Stanisława Papczyńskiego

Sanktuarium – historia i świadectwa łask
Historia sanktuarium św. Stanisława Papczyńskiego

Modlitewnik sanktuarium
Modlitewnik – modlitwy, nowenna i litania

Opis cudu z Ełku i jego znaczenia dla beatyfikacji
O cudzie za wstawiennictwem św. Stanisława – OPOKA